niedziela, 18 listopada 2012

koniec

Postanowiłam walczyć o swoje marzenia i mi  się udało. 
Długo na to czekałam , ale w  końcu dałam radę.
Miałam wiele zwątpień i przeciwności , lecz się nie poddałam .
Jestem z siebie dumna .
<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

czwartek, 8 listopada 2012

08.11.12

Siemka :)
Dzisiaj była masakra ...
niedobrze mi i wg.
Ale trzeba pokazać , że mimo tego można się uśmiechnąć :)
Myślisz ,że nadal siedzisz w mojej głowie ?
Mylisz się ...
Nareszcie z niej wyleciałeś :)
Jesteś mi obojętny -.-
Chociaż ludzie myślą co innego.
Ważne jest to co myślę ja a nie inni .
Pa ;D

środa, 7 listopada 2012

07.11.12r

HEJ ;D
Dzisiaj przymulony dzień  w szkole xd
 Po szkole poszłam na AM <akademię młodzieżową> 
Poznałam fajnych ludzi , ale nie pamiętam imion , bo za dużo... :)
Pomagałam robić bransoletki  młodszym dzieciom było całkiem spoko ;)
A tak ogólnie obcięłam grzywkę na prosto ;p
Nie pasuje mi zbytnio , ale trudno ;p
 
 Jaki ryj feeee ~!

wtorek, 6 listopada 2012

06.11.12r

Siemka ;p
Dopiero wróciłam od fryzjerki xd
Wyglądam jeszcze gorzej niż poprzednio masakra -,-
Nie będę tu przynudzać swoimi wyżaleniami xd
Zdjęcie jeszcze  z  soboty chyba ;D


Świat schodzi na psy
Razem z nim ty
Wierzysz mi?
Policzone są twoje dni
Wiesz jak jest
Tu chodzi o moją troskę
Bo niezbadane są wyroki boskie
Więc rób co chcesz
Pod uwagę bierz
Możliwości
Przyczynowo-skutkowe zależności
Trwa pościg
Za kasą, pozycją, dupami
Gdzie ludzie rozminęli się z wartościami
Tego nie wiem, ale
Spróbuj dać im palec
Kto jest kto przekonasz się doskonale
Hipokryci
Dla mnie daremnie ukryci
Ich dewizy
Szydercze oczka, uśmiech Mona Lisy
W głowach schizy
Wynikiem mej ekspertyzy
Sprawdź kto kogo teraz ujmuje w ryzy
Oto nadchodzi Magik
Z języczkiem uwagi
Robię ci kiełbie we łbie
Nie gorzej niż dragi
Pożycza ode mnie kwotę
Mówi, że odda potem
Ze mnie robisz idiotę?
Robiąc z siebie idiotę
No to kwita
Oto w nowym świecie cię wita
eM A Gie I Ka
I Paktofonika
Masz jakieś ale?
Się zmachałeś?
Albo spadłeś z byka
Coś czyka Cię, drapie
Coś cię dotyka
Lub fatalnie
Upośledzony emocjonalnie
Mówię ci legalnie
Sterowany zdalnie
Teraz siadaj - ja wykładam
W ciszy słuchaj
Bynajmniej
To nie poezja dla ucha
Aha, u-cha-chany
Ja bo sprawa krucha
Próżnego kłamczucha
Co wyzionął ducha
Już dawno
Rób co chcesz
Byle nie pójść na dno
Rób co chcesz
Wiesz i nie żałuj, no!

- To był przypadkowy kumpel

- Przypadkowy kumpel Cie po dupie macał. Spoko
- Jezus Maria nooo...

Dwa tysiące loopy

Dwa miesiące zupy
W taki upał każda głupia dupa da ci dupy
Spójrz, ej, na jej ruchy
Ujrzyj
Jak się męczy
Weź ulżyj jej
Sprawdź jak jęczy
Pod tobą
Takie potem nie płaczą, to dobrze
Owszem, właśnie dałeś zgwałcić się kobrze
O Boże, to że była taka łatwa
Raz to nie wina twa
A dwa to pułapka
Może głupia dupa ta od trzech tygodni w ciąży
Lata, na tatę faceta szuka taka szmata
Ja tam
Co chcę mam
Nie chcę więcej niż chcę sam
Zgniatam a nie zjadam
Owoce jak Adam
Znam
Obiekty westchnień
Przez sugestie
Z Cosmo
Zamienione w bestie
Więc ostro
Zaczytani w CKM-ie
Chuj, że ściema na ściemie
Gdzieś tam odpowiedź drzemie
Ja wizerunek zmienię swój
Nie żałuj
Pewne siebie ruchy
Zapewniają co noc na noc dupę do poduchy
Więc
Rób co chcesz
Może wieczór ze świecami
Lecz zadowolona będzie suka skuta kajdankami
Dopiero
Hetero ja a ona bi więc da mi
Z koleżankami
Nie mam wyboru
Myśli się jajami wtedy nie? no te
Zajebała mi z numerami
Ważnymi komórkę
A jej dziurkę ciurkiem wytrychami
Jej śluzem upaćkani
ślusarze jak ja pojebani
Wiesz co
Kurwa ci mówi, że dziś da ci za nic
Też coś
Wierz w co chcesz
Rób co chcesz
Dup co chcesz
Zresztą
Ja mogę gadać
A ty i tak pójdziesz swą ścieżką

O, o, otóż to

Poznajesz ją
I serca K.O.
Czeka cię bo
Zadurzony po
Uszy swe o
Każdej porze to
Pozytywne flo
Wszystko inne w tło
Dziennie planów sto
Słodkich akcji gro
W końcu wkładasz go
Boli
Nie słuchaj bo pierdoli
Nie jesteś pierwszym
Którego szkoli
Tak zadowoli
Cię niezmiernie
Pieprz to
Ocknij się, bo skończysz miernie
Wiesz to
Że trzeba podchodzić biernie
Rozczarowany?
A przyrzekała żyć wiernie
Na chatę wpada
Siada
Opowiada
Ciniu!! Zdrada?!
Och, to przesada!
Spadaj
Mała moja rada
Twe tłumaczenie mi nie odpowiada
Więc słuchaj a nie gadaj
Dlaczego tak a nie inaczej?
Jak to dlaczego?
Chciałaś tego, wybrałaś
Wczuj się w pokrzywdzonego
Jak to dlaczego?
Chciałaś tego, wybrałaś
Zrozum pokrzywdzonego
Na drogę całus
Przez życie pedałuj
Rób co chcesz, myśl
Niczego nie żałuj
Rób co chcesz, wiesz?
Niczego nie żałuj
Rób co chcesz, bierz
Niczego nie żałuj
Rób co chcesz, niczego nie żałuj
(Chciałeś, wybrałeś) P
(Chciałaś, wybrałaś) L
Ej, w dupę mnie pocałuj wiesz !

poniedziałek, 5 listopada 2012

05.11.12r

Hejoł ;D
Na razie wszystko się układa . 
Nie jest jeszcze najlepiej , ale śmiało mogę powiedzieć , że sytuacja się poprawiła ;D
Krótko mówiąc : Jest chujowo , ale stabilnie .! ;p
Jeśli macie pytania  to zapraszam :
http://www.formspring.me/paulinaa2711
Mój krzywy ryj : 



 
Kolejna nie przespana noc
Z dnia na dzień tracę moc
nie czekam na pomoc 
sama radzę sobie z problemami 
wycieram oczy chusteczkami
napełniam głowę wspomnieniami
 oczy podkrążone
ciało przemęczone
serce osłabione
ale wiem jedno -
  muzyka we mnie tkwi na pewno 
takie jest tego sedno 
....
 
 
 
 

niedziela, 4 listopada 2012

04.11.12r.

Siemka ;D
Niedziela ;p 
Jutro do szkoły ... 
Dzisiaj po obiedzie może pójdziemy do lasu ;)

Zdjęcie   z  dzisiaj z Nikolką <3
 Mój ryj...xd


W mojej głowie tylko wspomnienia
już mam jakieś zaburzenia
moje życie ciągle się zmienia
nie potrafię  zgubić jego cienia 

jak mogłeś mnie zostawić
nie potrafię sobie poradzić 
szara codzienność
smutku odwieczność

sobota, 3 listopada 2012

03.11.12r.

Jak ten czas szybko leci ...
Jutro niedziela , a potem do szkoły :(



Życie jest naprawdę ciężkie .
Czasami mam takie głupie myśli , ale szybko ich wywalam z głowy.
Wszystko mi się sprzeciwia.
Nie wiem komu wierzyć , a komu nie , ale moja przyjaciółka ma u mnie duuże zaufanie.
Jej zawsze wierzę :)



Moje serce pełne smutku
w otchłani trutku
rozpacz na twarzy
szczęśliwe życie się marzy 
sam na sam z myślami 


kolejny bezsensowny dzień

pozostaje tylko cień
wątpliwości
wytrwałości ?


załamuje się 
w głowie mętlik pytań
lecz kogo zapytać ?
wiem jedno 
muzyka we mnie tkwi na pewno 




piątek, 2 listopada 2012

02.11.12r

Hej ;)
   
Pod sztucznym uśmiechem ...
smutek , żal , rozpacz ;(



Chcę mieć spokój
W stresowych sytuacji
Natłoku
Jestem jak statek zadokowany
W doku
Od półtora roku
Nikogo na widoku
Tylko dźwięki hip-hopu
Na dziewiątym piętrze w bloku
Tak między nami
Sam na sam z płytami
Nikt mi nie da tego
Co to właśnie da mi
Badam grunt pod stopami
Gdzie mi kurwa z butami?!
To jak Koontza "Szepty"
Słyszane za uszami
Wciąż sami jak palec
Co dobrze nie wróży
Obcy jak ósmy pasażer podróży
Milionami
Na przestrzeni Ziemi rozsiani
Obcują tu obcy wyobcowani
Ludzie
Co to ma być?
Pytam
Co to ma znaczyć?
Tego wrogom nie można wybaczyć
Niestety
Wszystko ma swe priorytety
Vis a vis z drzwiami
Od pokoju do planety
Panie i panowie
Są tacy co stają na głowie
Tak, jakby wszyscy byli w zmowie
Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
Jacy oni wszyscy są małostkowi
Aż rzygać się chce
Ten kto to wie, kurwa
Życie upstrzone jak gołębim gównem
Bulwar
Zrobi tak jak ja
Pójdzie własną drogą
Prócz cienia
Nie ma ze mną nikogo

W powietrzu czuć Heinekenem

Gdy żegnam się z problemem
Pokój dla tych co w pokoju są
Sam na sam z tym sound systemem
Wiem, że czasem trudno być Supermanem
Gdy wtłaczany pod ciśnieniem
Stres jest działań terenem
Znam jak Ty te noce nieprzespane
By nad ranem
Zawikłane kwestie podjąć z nowym
Planem jak z taranem
Dokładnie znam to
Mam te same
Myśli skołatane
Znam to, jest mi znane uczucie z tym związane
Co jest grane?
Marzenia niewypowiadane
Zapominane bo nie doczekałem się na zmianę
Przekonanie,
Że po którymś ciosie się nie wstanie
Co jest grane?
Czasem głupie pytanie, nie?
Bakanie, popadanie w manię
Życie diametralnie inne niż to na ekranie
Walka o przetrwanie
I kombinowanie
Wprowadza mnie w stan gdzie zdecydowanie
Za dużo sytuacji, które szybko nużą
Za dużo ruchów, które niczemu nie służą
Dużo za dużo akcji, które wszystko burzą,
Które źle wróżą
Tak jak cisza przed burzą
I łżą jak psy
Pierdoląc trzy po trzy
Ej, ej, ej Ty
Trzeba było myśleć gdy
Po fakcie łzy zalały Ci oczy
I tak przez siedem dni
Dzień w dzień ten sen się śni
Witam Cię dniu z poziomu fotela
Z wnętrzy M3
Witam Cię, dniu niewdzięczny
Tu po tej drugiej złej stronie tęczy
Witam bez kwiatów naręczy
Bez zastrzeżeń
Dzień, który przede mną piętrzy
Jeszcze większy
Cień nad światem wewnętrznym
Witam, choć z dnia na dzień coraz bardziej niezręczny
Jestem tenże gest nikt mnie nie wyręczy
Wiesz jak męczy
Myślenie o stanie rzeczy
Wiesz jak jest, gdy czyjś czyn czyimś słowom przeczy
Wiesz jak to leczyć
Lecz to kaleczy
Race THC
Jak dwa ostrza mieczy
Na razie walczę
I na jaranie warczę
Chcesz też uwierz, ja
Dostarczę Ci tarczę
Może nie wystarczę
Ale będę tuż obok
Prócz Ciebie nie ma mnie dla nikogo

Nie ma mnie dla nikogo...

Nie ma mnie dla nikogo..
Nie ma mnie dla nikogo...
Nie ma mnie dla nikogo.. 

czwartek, 1 listopada 2012

01.11.12r

hej !


Dzisiaj dzień zmarłych , uczcijmy to minutą ciszy... ( * )
Powspominajmy naszych zmarłych z  rodziny i nie tylko .
Pamiętajmy również o  naszych zmarłych  , cudownych wykonawcach , artystach  . Oni nadal żyją  ...                                  w naszych sercach <3
Nie zapomnijmy też o bohaterach , poległych za ojczyznę .


 


Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili
Pokaż że się mylili
Nie czekaj ani chwili
Dłużej
Życie to nie zawsze droga
Na niej róże

Życie to teatrzyk
Nikt się nie ogląda
Każdy patrzy
Jak zdobyć główną rolę
Najlepiej raz, dwa, trzy
I pierdolę
Wolę być otwarty, odkryty
Na stole karty
Chcieli mnie pogrzebać
Oho! Wolne żarty!